|
O autorze
Ostatnie wpisy
Tagi
|
czwartek, 16 grudnia 2010
¶roda, 15 grudnia 2010
Dawno mnie nie by³o.
No to dawno mnie nie by³o. Wkleje Tutaj kolejne moje losy skopiowane z innego bloga ( http://92katowice.blog.onet.pl/ ) Z Bartkiem zerwa³em jako¶ w po³owie pa¼dziernika. Uznalismy ze to nie ma sensu (odleg³o¶æ, i ja nic nie czu³em wiêkszego)...
I dalej o Artku my¶la³em... Masakra. Taki za³amany... Nie ca³y miesi±c temu pozna³em Damiana z Piekar. Hmm :) Bardzo mi³o nam siê rozmawia³o na pierwszym spotkaniu w centrum Kato. Potem ci±gle na gg pisali¶my. I w koñcu musili¶my siê spotkaæ znów. Co¶ czu³em ¿e w nim jest:) Naprawdê rozs±dny i zarazem ¶liczny ch³opak. Powiedzia³em mu wszystko najpierw o Artku ¿eby nie by³o. On zrozumia³ i powiedzia³ ¿e zrozumie je¶li go opuszczê. TYM MNIE URZEK£!! Naprawdê poczu³em ¿e to mo¿e byæ co¶ powa¿nego. No i na 2 spotkaniu pojecha³em do niego na noc. Popilismy troszkê... Co siê dzia³o haha xD By³o bardzo fajnie. I my¶lê ¿e mogê powiedzieæ ¿e go kocham. Martwiê siê o niego i brak mi jak nie rozmawiamy. W zesz³y weekend by³ u mnie on na noc. Wspólny obiad potem kolacja, spacer i potem noc :) NO I TAK DOSZLISMY DO TERAZNIEJSZOSCI No i jestem z Damiankiem. :D S³odko jest. Ale i tak zdarza mi siê my¶leæ o Arturze jak to by³o. To by³ przecie¿ mój przyjaciel taki jedyny. No i ogólnie to jest spoko. ze znajomymi siê spotykam. imprezy i te sprawy :) Teraz planujemy jechaæ na tydzien w góry na S³owacjê na snowboardzik :D kocham to:D Artur oczywiscie dalej sie mnie boji i mam nie w dupie jak to mowi. XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Bêdê siê stara³ pisaæ tutaj dalej o moich losach :P pozdro W OCZEKIWANIU NA FERIE No i tak lec± kolejne dni. By³em z Damiankiem w kinie. Potem tydzieñ pó¼niej w SCC sobie pochodziæ. No i chyba co¶ naprawdê zaiskrzy³o. Poczu³em siê przy nim jak dziecko. W ogóle Artur mi nie kr±¿y³ po g³owie :) Chcieli¶my wjechaæ na szczyt wie¿owca do restauracji. Pani w recepcji da³a nam kartê do windy i by zamiast prosto do restauracji wjechali¶my na piêtro hotelowe gdzie nikogo na korytarzu nie by³o prócz kamer. I siê troszkê na fotelach powyg³upiali¶my tam. Gdy ju¿ wychodzili¶my pani siê do nas mi³o u¶miecha³a :P xD No ale kiedy z nim nie jestem Ci±gle my¶lê o Arturze niestety... No w koñcu to by³ mój najlepszy przyjaciel przez 4 lata prawie.. A teraz siê do mnie nie odzywa. Napisa³em do niego wczoraj sms bo go nie bylo w szkole ¿e ma zagro¿enie z polaka. I jeszcze zapyta³em siê czemu go nie ma. A on mi odpowiedzia³" Co ciê to kurwa obchodzi! a o zagro¿eniu wiem, na nic siê nie przydajesz"... eh... i jak tu byæ do koñca szczê¶liwym. No i czekam z niecierpliwo¶ci± na te ferie :D Ju¿ zaliczka zap³acona. Tylko przygotowaæ sprzêt i fruu na S³owacjê :)
¶roda, 10 marca 2010
Takie moje rozwa¿ania.
Jak pisa³em nie lubiê przesady. Dla mnie chore jest takie udawanie kobiety. Mówienie takim kobiecym glosem. Czy ubieranie czê¶ci garderoby kobiecej. Dla mnie facet to facet.
Aaa!! Ale Artur mnie nie mi³o zaskoczy³ wczoraj :(
Fajnie kurw... Artur mi powiedzia³ ¿e mnie olewa, ma mnie w dupie i w ogóle bo zrobi³em siê nudny... Eeee. Czy to normalne?!!!!! Eeeee.. Czy on jest wart tych starañ?
ARTUR STRASZNIE SIE MNIE BOI!! Kumpel pewien siê dowiedzia³ przypadkiem i mnie mi³o zaskoczy³ przed chwil±.
Da³em kumplowi z klasy wczoraj telefon. Znamy siê od 1 klasy gimnazjum i chodzi tez ze mn± do liceum. No da³em mu ten telefon bo on chcia³ na necie co¶ sprawdziæ bo wi-fi mamy w szkole a ja mam tez w fonie:D
No i tak doszli¶my do tera¿niejszo¶ci.
Znów my¶lê o Arturze jak to teraz ju¿ nie bêdziê jak by³o wcze¶niej... :( On mnie dalej olewa. No i mamy dzisiaj poniedzia³ek.
Naprawdê siê zakocha³em zapominaj±c o uczuciu do Artka!!!!!!
Tak zakocha³em siê wreszcie zapominaj±c o uczuciu do Artka. To by³a niedziela przed powtórnym pój¶ciem do szko³y po feriach. Pozna³em do na portalu pewnym. Gadali¶my na gg godzine i naprawdê tak nam siê gada³o super tyle tematów wspólnych i w ogóle :)
No to ci±g dalszy historii mojej.
VI."Pocz±tek 2 klasy gimnazjum"
Na pocz±tek co¶ o mnie i historia ca³a.
¯y³em tak sobie nic z tego nie robi³em dopóki: I: "Pocz±tek znajomo¶ci z Arturem i mi³y czas"
W³a¶nie dopóki Pozna³em mojego przyjaciela najlepszego. By³a to 2 klasa gimnazjum. Artur przepisa³ siê do mojej klasy z innego gimnazjum. Przyczepi³ siê do mnie jako¶ tam. Chodzi³ wszêdzie ze mn±. I tak siê jako¶ polubili¶my strasznie. Chodzili¶my wszêdzie razem wszystko razem robili¶my. No tacy na ¶mieræ i ¿ycie przyjaciele. Mówi³ mi ¿e to co jego jest te¿ moje. ¯e jestem jago najlepszym i pierwszym takim przyjacielem. Nie wiedzial nic o mojej orientacji on.
Cale wakacje u siebie przesiedzielismy.
II:"komplikacje"
Tak zaczê³y siê gdy zrozumia³em ¿e go kocham(tak polowa 3 klasy) i bez rozmów z nim bym nie wytrzyma³ i spotkañ. A rozmawiali¶my codziennie w szkole i potem wieczorem po 3-4 godziny przez telefonie voip za darmo. Komplikacje nast±pi³y gdy siê wyg³upi³em w wakacje po 3 klasie gimnazjum. By³em zazdrosny ¿e siê przesta³ ze mn± tak czêsto widywaæ. Bo znalaz³ sobie on laskê. I chodzi³em taki przjebany. Ale ja T± laskê zna³em i wiedzi³em ¿e i tak ona nie jest Jego warta. Mówi³em mu to i sam siê w koñcu przekona³. Ale by³ na mnie strasznie z³y ¿e tak siê zachowywa³em.
III:" Liceum znów k³opoty"
Tak poszli¶my do jednego liceum z Artkiem. Strasznie tego chcia³em i siê uda³o:) Pocz±tek ok. Poszed³ te¿ z nami kolega jego co go zna³ ju¿ d³ugo od dzieciñstwa. Pewnego dnia idziemy i on wypali³ z tekstem ¿e jeste¶my jego 2 najlepszymi przyjaciu³mi. Jak± ja zrobi³em potem z tego awanturê. Masakra. Nie mog³em tego prze³kn±æ. Przecie¿ to on mi mówi³ ¿e to ja taki pierwszy i jedyny. Artur siê wkurzy³ i powiedzia³ ¿e nie chce mieæ nic takiego jak przyajciela ju¿. Strasznie to dla mnie by³o i jest dziwne jak mo¿na nie chcieæ mieæ kogo¶ takiego. Ale w koñcu siê uspokoi³o jako¶. I by³o jak dawniej super z nim :) wszêdzie po szkole razem wszystko razem :)
Potem zaczê³a siê tak w okolicy pocz±tku 2 semestru 1 klasy liceum fala moich zazdrosnych pogrywek.. Wytyka³em czemu mnie dzisiaj olewa³, czemu wiêcej gada³ z kim¶ tam, czemu tak na mnie powiedzia³ i w ogole. Go to tak strasznie wkurza³o a ja nie potrafi³em przestaæ. P³aka³em potem bo on by³ z³y na mnie. Oczywi¶cie nic mu nie mówi³em.
Pó¼niej znów by³o dobrze do ¿agli.(zda¿a³y sie ma³e scenki takie oczywiscie...)Ale by³o ok :)
Kupilismy sobie wspóln± shishe tak mnie to jako¶ pocieszy³o i sie uspokoi³em z Tym.
IV."¯agle mi³o ale trochê kompromituj±co te¿"
Nasza szko³a organizuje ¿agle:D JEdziemy bez nauczycieli wiêc pije siê tam do woli :p Tak pojecha³em tam z Arturem. Zacze³o siê super upili¶my siê w busie troche i spa³em wtulony w niego :) Na ³ajbie spa³em z nim w jednej takiej du¿ej koi :D
No ale raz tak tam siê skompromitowa³em przed nim. Gdy byli¶my na jednej z przystani on poszed³ na ³ajbe inn± pic z kumplami. Ja tak by³em z³y ¿e mi nie powiedzia³ ze idzie i gdzie. Chcia³em mu sms napisac czemu nie mowi mi nic. By³em pop³akany. On akurat nie zabra³ telefonu. Prubola³em go w³±czyæ i chcia³em mu notatke zostawiæ. Ale zablokowa³em mu telefon.. On potem siê pyta³ czemu ja mu powiedzilem. i by³ strasznie z³ potem ca³y dzieñ. I powiedzia³ mi co¶ takiego ¿e jak gej siê ja zachowuje czasem.
V:"przed wakacjami okres i wakacje super :}!!!"
A wiêc tak to by³o miedzy 1 a 2 kl gimnazjum wakacje i troszke przed. By³o super bez ¿adnych akcji. Kupili¶my sobie na w spó³ê deskê i je¿dzili¶my. Wakacje razem pracowali¶my :) Codziennie prawie u siebie siedzieli¶my i w ogole pilismy i wszystko znow razem.
Wakacje by³y super!!!!!!!!! Tylko ¿e on nadal nie chcia³ s³yszeæ o s³owie przyja¼ñ. Ale by³o jak by istnia³a.
Ale 2 klasa........ teraz trwa. Jak siê zacze³a i co teraz jest napisze pó¼niej teraz idê spaæ.
CI¡G DALSZY NAST¡PI
|